
Paszteciki z mięsem …. lepsze jak z pasztecikarni
Ciasto
3 szkl mąki pszennej – użyłam mąkę wrocławską, 1/2 kg sera białego – użyłam ser mielony, półtłusty w kostkach z Czarnkowa, 3 jajka, 2 płaskie łyżeczki soli, łyżeczka cukru, łyżka octu, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Do miski wsypałam mąkę. Do mąki dodałam sodę oczyszczoną, sół, cukier – wymieszałam suche składniki. Następnie dołożyłam całe jajka, ocet oraz ser. Zagniotłam jednolite ciasto. Gotowe ciasto podzieliłam na dwie części. Rozwałkowałam dwa prostokąty o grubości ok 5 – 6 mm, które podzieliłam na mniejsze prostokaty mniej wiecej 7 – 8 cm na 12 – 13 cm. Na brzegu każdego prostokata nałożyłam farsz zostawiając puste wszystkie boki ok cm, zwinęłam w roladkę. Zlepiłam dokładnie ciasto wzdłuż oraz końce. Gotowe paszteciki smażyłam jak pączki w głębokim rozgrzanym oleju ok 10 minut – do ładnego zarumienienia, na średnim ogniu
Farsz
Dowolne ugotowane mięso, najlepsze jednak wołowe. Użyłam ok 70 dag karku wołowego z rosołu, duży ząbek czosnku, średnia cebula, mała bułka, jajko, majeranek, sół, pieprz, chili
Bułkę namoczyłam w letniej wodzie. Cebulę pokroiłam w kostkę – zeszkliłam na niewielkiej ilości rozgrzanego oleju. Mięso wraz z namoczoną i odciśniętą bułką, zeszkloną cebulą, czosnkiem oraz majerankiem zmieliłam. Do masy mięsnej dodałam sól do smaku sporo pieprzu, szczyptę solidną chili oraz jajko – wymieszałam
Szklanka pojemność 250 ml, Jeśli ciasto po zagnieceniu mocno sie klei należy podsypać delikatnie mąką. Paszteciki należy dokładnie zlepić na łączeniach, by podczas smażenia się nie otworzyły