
Duszonka
Kilogram świeżego dość tłustego boczku, kilogram chudej łopatki wieprzowej, cebula ok 30 – 40 dag, 2 duże ząbki czosnku, pełna łyżka majeranku, 350 – 400 ml wody, sól, pieprz, liście laurowe 2 szt, ziele angielskie 2 szt, łyżka żelatyny
Mięso pokroiłam drobniej jak na gulasz. Na suchej rozgrzanej teflonowej patelni wytopiłam boczek. Gdy skwarki zrobiły się ładnie rumiane dodałam łopatkę wieprzową – smażyłam do momentu aż łopatka delikatnie się zarumieniła. Następnie całość załałam wrzącą wodą. Dodałam liście laurowe, ziele angielskie,sól i pieprz do smaku. Pod przykryciem na małym ogniu gotowałam godzinę. Po godzinie do ugotowanego mięsa dodałam pokrojoną w grubą kostkę cebulę – wymieszałam dokładnie – gotowałam pod przykryciem 30 minut. Na koniec do potrawy dodałam majeranek, przeciśnięty przez praskę czosnek, żelatynę – wymieszałam dokładnie. Gotowałam ok 2 – 3 minuty mieszając. Zostawiłam duszonkę na 15 minut by się smaki przegryzły. Następnie napełniłam małe słoiki – szczelnie zakręciłam. Pasteryzowałam w wodzie w garnku pod przykryciem 40 minut od zagotowania